kornel 2 dni temu zadzwonił do mnie (tak gadamy srednio raz na tydzien na gadu) o 00;22 w nocy z piątku na sobote. od razu jakieś szczęśliwe myśli zaczęły mi przychodzić do głowy (nie odebrałam bo nie słyszałam - już nigdy nie nastawie telefonu na wibracje, NIGDY!) po dniu po namowach kropy i idy zdecydowałam się go spytać czemu do mnie dzwonił - nie odpisał. UMIERAM UMIERAM UMIERAM bo wiem ze to był przypadek, bo wiem, że wykręcił moj numer przez przypadek, BO JA KURWA JESTEM JEDNYM WIELKIM PRZYPADKIEM, CO JA TUTAJ KURWA ROBIE ?!?!?!?!?!?!?! (mam na myśli świat)
wiesz co, podobno w odległej galaktyce istnieje planeta bardzo podobna do ziemi ale jeszcze nie wiadomo jak się do niej dostać, jeśli będzie jakiś kurs to polecę, chociaż wiem że i tam nie będzie mi dobrze.
NIE CHCE IŚĆ DO SZKOŁY CHCE ZOSTAĆ W DOMU ROBIĆ NIC PŁAKAĆ NAMAWIAĆ SIEBIE DO SKOKU Z BALKONU I KURNA NIE WIEM CO JESZCZE LUBIE TO BO TO LUBIE
nie żebym narzekała na krope, bo to dobry ziom, ale czuje, że każda osoba zakochana i szczęśliwa jest w tym momencie moim wrogiem.
NIENAWIDZE ŻYCIA, POCIESZ MNIE
ps jak nazywa sie ta piosenka brudnych dzieci sida w której śpiewają wszyscy są chujami tate mi przejechał walec ktoś mi z okna zjebał smalec?
No comments:
Post a Comment