e tam mama. to da sie zrobić
zajebiście bym chciała żeby piątek wypalił :serce:
a w szkole spoko zycie lukasz wciaz nic nie pamięta
tylko ostatnio zaczęłam się nad czymś poważniej zastanawiać. po lekturze bloga weliveyoung.blogspot.com zaczęłam się zastanawiać nad tym całym porządkiem rzeczy w naszym życiu. w sensie że nauka, zdobycie dobrej pracy, zakochanie sie, urodzenie dzieci, zestarzenie sie. to wszystko brzmi tak monotonnie i jakoś nie do końca mi to pasuje. moja ciocia rzuciła studia i pojechała do londynu. moja mama ogólnie tego nie pochwala, ale ja sie zaczynam zastanawiać. czy na prawde chce się uczyć te milion lat nonstop a potem zrobić wszystko tak nudno i monotonnie? wolałabym najpierw odkryć świat, poznać nowych ludzi, zakochać się, mieć dzieci, mieszkać w najdziwniejszych miejscach światach, zero wykształcenia, zero pieniędzy, ale bycie szczęśliwym byłoby wspaniałe.
nie wiem, jest to mega nieodpowiedzialne, ale troche czuje taką potrzebę. a teraz teledyks który zajebiście mi sie podoba i w pewnym stopniu odpowiada za moje dziwne marzenia:
No comments:
Post a Comment