Sunday, 28 November 2010

andrzejki

było wspaniale bo:
- najebalam sie
- swiecilam wisniowymi diarumami w koscierzynie i byl lans
- jadlam lapczywie salatke stasia
- tanczylam z agatom serokom!
- czecia de tanczyla do disco pogo
- widzialam jak agatka sobie chlusnęła czyjeść wódki (!)
- zgubiłam kolczyki/cinek zgubił kurtke
- jak nikt nie chcial tanćzyć z kropą to kropa tańczyła z telefonem
- NIE WPADŁAM! A POWIEDZIAŁAM, ŻE IDE NA NOC DO ZUZI! + miałam do mamy zadzwonić o 21, a ona nie odbierała, wiec napisalam jej sms, że wylosowałam, że wyjdę za mąż za Konstantego
- pradzynka ganiala na sutorką
- ola hazi sie najebala, ktos rzucił hasło, że teraz przyjadą pały
- a może schowali się w lesie?
- całowanie sie z cinkiem w pokoju z zamrażalką

o 6:16 obudziłam się w zuzi domu i zrozumiałam co zrobiłam. jak ja mogłam jej to zrobić? proszę, chroń martkę od tej wiedzy! w tedy o tym nie pomyślałam, nie przeszło mi przez myśl, że robię jej krzywdę, PROSZĘ, UPEWNIJ SIĘ, ŻE NIKT JEJ PRZEZ PRZYPADEK O TYM NIE POWIE, JAK CO TO ZAPRZECZAJ, POWIEDZ, ŻE TO GŁUPIE PLOTKI, PROSZE, PROSZE, PROSZE!



CO TAM U CIEBIE?



No comments:

Post a Comment