hm nic ciekawego smutno mi, ciut zaprzyjaznilam sie z ankeczka, zbankrutowalam przez kawke w starbucksie wiec teraz w szkole jem jedzenie innym osobom i wszyscy robią mi kanapeczki, 2 razy w ostatnim tygodniu aleks sie na mnie obrazila o byle gowno, mam tego dosyc, jutro odpowiadam z niemieckiego, jutro do zreferowania tekst na ang jesli dostane jeszcze jakąś jedynke lub dwoje z matmy polskiego fizyki biol chemi albo ang rodzice mi albo jedynke z pozostalych przedmiotow - za kazda taka ocene bedzie mi obicnany jeden dzien z openera, super co? boje sie ze jedyna rzecz jaka moze sprawic mi przyjemnosc, rzecz z ktorej bede sie cieszyc i jej kurwa nie dostane
poza tym ostatnio czuje sie zjebanie bo ogolnie nic ciekawego sie w moim zyciu nie dzieje chcialabym pojsc na jakas dobra impreze na ktorej moglabym sie najebac i zapomniec o tym jakie to ja mam zjebane zycie w porownaniu do wszystkich a szczególnie do kropy. amen.
No comments:
Post a Comment