rano o 8 zostaje budzona hepi berzdej, jem sniadanie, poszlam z gosia do jarzabka na kawe, wrocilam, mama zakazala mi wychodzic z domu, mialam sie uczyc, przyszla babcia i dziadek na obiad i kawe, w miedzy czasie milion zyczen (lol ze tyle osob pamietalo, dostalam jedne z najlepszych zyczen na swiecie np od idki, ktora pierwsza mi wysłała mi życzenia, pozniej zadzwoniła marlena i zyczyła mi szczęścia z darkiem kasieckim (taka beka z racji że ja sie nazywam tak i tak marl i ida stwierdziły ze moj chlopak powinien sie nazywać dariusz kasiecki) dzwoniła aleks która mi powiedziała ze byłam pierwszą osobą o ktorej pomyslała rano nawet predzej niz o wiktorze (slodziak z niej) ciebie, zuski, lol aduken do mnie zadzwonil i zaprosil mnie z nimi do texa, oraz od mniej waznych ludzi.)w kazdym razie jemy sobie z babcią i dziadkiem podwieczorek az nagle ktos dzwoni do drzwi mama otwiera drzwi, a tam kropa, pradzyn i zuzka z tortem w ksztalcie serduszka i zimnym ogniem spiewającym sto lat. slodziaki z nich, naprawde maksymalniiiii, zjedlismy ciasto gadalismy o pizzy 2 (karola rodzice znowu wyjezdzają do turcji na 2 ostatnie tyg szkoly !!!!!!!!!!!) potem poszlismy na piwo i pilismy sobie je przed urzedem miasta.
dziasiaj jak w szkole przed kinem spiewali mi sto lat stalam czerwona jak burak, mowilam im zeby przestali ale nie oni dalej spiewali debile.
dostalam dzisiaj od aleks i wiktora (moich rodzicow podobno) cukierki i wisiorek ciasteczki hihi
o i tak mi minely urodzinki :)
a co do do soboty - nie da rady przelozyc, to serio idz na jej urodziny (ale nie mowie serio bez zadnego przekasu ani czegos tam) bo aleks juz przelozyla wszystkie swoje zyczy na pt. aha! chyba ze chcesz przyjechac w pt razem z martką i poznac moich gdanskich przyjaciół? : D a w sb wbije gosia i moze wisia bo zuzia nie moze przyjechac. co ty na to?
No comments:
Post a Comment